Zaglosuj na strone-kliknij prosze!7 osob oglada |
|
|
Pomodl sie za misjonarzy! |
Boże, Prawdo odwieczna...
- wierzymy w Ciebie.
Boże, Mocy nasza i Zbawienie nasze...
- ufamy Tobie.
Boże, Dobroci nieskończona...
- z całego serca miłujemy Ciebie.
Tyś Słowo swe posłał dla zbawienia świata...
- spraw, abyśmy wszyscy w Nim jedno byli.
Napełnij nas Duchem Syna Twojego...
- abyśmy sławili imię Twoje. AMEN.
|
|
Wiadomosci misyjne |
| Poslany i zeslany Biskup Syberii O buddyzmie w komiksie Zawieszono sakrament spowiedzi indywidualnej Krzyże misyjne dla misjonarzy Nowy misyjny zakon w Kościele Anglikańskim O likwidacji Kościoła w Laosie Symboliczny pogrzeb zamordowanej misjonarki Muzułmanie i ekonomia Ingres biskupa misyjnego w Ełku Indie: chrześcijański uniwersytet Chiny-aresztowanie katolickiego Chiny: zakonnice opiekują się chorymi na SARS Misyjny film o Paragwaju Smierć w obronie wiary Hong Kong: pilegrzymki Pomoc żywnościowa dla Etiopii Swiecka misjonarka wyjedzie do Afryki Kult Bożego Miłosierdzia w Japonii Rocznica meczenstwa polskich misjonarzy Znowu smierc misjonarzy Pierwszy Biskup dla Mongolii Ewangelizacja na Dachu Świata Przeslaniez okazji zakończenia Ramadanu Dialog z islamem Chiny: torturowani dla Chrystusa Brazylia: coraz więcej wiernych odchodzi od Kościoła... Msza prymicyjna wietnamskich kapłanów Film narzedziem ewangelizacji A jednak Watykan ratowal Zydow Matka Teresa znakiem Boga Werbiści dziękują za kanonizację Straszna cicha wojna-Kongo Konsekracja biskupa anglikanskiego, homoseksualisty !!! Coraz mniej katolików w Niemczech Kuba: rozpoczyna się wizyta Bartłomieja I Papieska audiencja dla Młodzieżowej Służby Misyjnej Wietnam: prześladowanie Kościoła Kościół w liczbach Rzym: zakonnice przeciwko niewolnictwu Jan Paweł II o więzi Matki Bożej ze światem choroby i cierpienia Kijów: walka o kościół św. Mikołaja trwa Kenia: apel kard. Martino o większą solidarność z krajami Afryki Korea Pn.: prześladowania chrześcijan Nikaragua: biskupi na Wielki Post Watykan - Chiny: zaniepokojenie aresztowaniem biskupa Bułgaria: peregrynacja krzyża Światowych Dni Młodzieży Indie: święto końca zimy Biblia dla dzieci po nepalsku Moja misja w Korei Rzym: mikrokredyty sposobem na ubóstwo Republika Środkowoafrykańska: szpital z tarnowskiej kolędy Wietnam: narkotykowe tortury na chrześcijanach Hmong Moimi pacjentami są zazwyczaj chorzy z próbą samobójstwa, narkomani... Nazaret: Uroczystość Zwiastowania w rodzinnym mieście Maryi Dzień pamięci o misjonarzach męczennikach Watykan: wschodnie martyrologium XX wieku Czad: Kościół uchodźcom z Sudanu Rzymskie spotkanie przed XIX Światowym Dniem Młodzieży "Woda, źródło życia" Uganda: apel kombonianów Chiny: katolicy Papież: nie obawiajcie się być nonkonformistami Ukraina: diecezjalny dzień młodzieży w Żytomierzu Chiny: zwolniono biskupa Mozambik: handel narządami Konstantynopol: dialog w rocznicę złupienia Święty Antoni z Kifangondo w Angoli Brazylia: Biblia Indian Guarani Kaszmir: misjonarz wydalony Rzym: obradują Papieskie Dzieła Misyjne Nigeria: konflikt etniczny, nie religijny Kuba: wzrost religijności Korea: kongres wychowawców katolickich Peru: Tydzień Eucharystyczny Kampania modlitw za Ekwador Syberia: młodzież w Magadanie Drzewka, które posadziłam, rosną ... Australia: chrześcijanie razem Azja: miliony ludzi bez dachu nad głową Turcja: biskupi o relacjach z państwem New Delhi: spotkanie indyjskich chrześcijan Wywiad z s. Justyną Chudzio z Togo Paragwajczycy żyją w innym wymiarze, nie spieszą się… Mongolia: misjonarze uczą dialogu w rodzinach Ukraina: konsekracja konkatedry Chińczycy duchowo pielgrzymują do Lourdes Jan Paweł II: świadectwo silniejsze niż podziały Madagaskar: 48. Kongres Eucharystyczny Papież modlił się za cierpiące dzieci - 8 września Pakistan: 55. pielgrzymka do Mariamabadu Cygańska kaplica w Wiecznym Mieście Caritas: pomoc ofiarom huraganu Papież do nuncjuszy: Afryka potrzebuje integralnego rozwoju Prześladowania chrzescijan: Irak, India, Indonezja Watykan: niedziela misyjna Niemcy: misyjne orędzie biskupów Za wiarę - Arabia Saudyjska, Indonesia-Celebes, Indie Gwatemala: misyjny początek Roku Eucharystii Biblia w chińskiej szkole Watykańskie przesłanie do hinduistów Paragwaj: biskupi o sytuacji w kraju Europa terytorium misyjnym Papież o zadaniach Kościoła w Azji Przed misyjnym kolędowaniem Boże Narodzenie po malezyjsku Boże Narodzenie w ... Solidarność z ofiarami tsunami Tsunami wezwaniem do solidarnej pomocy i nawrócenia W. Brytania: wymieranie Kościoła Katolicy na forum w Porto Alegre Pogrzeb zamordowanego misjonarza Ukraina: wierni się organizują USA: więcej katolików RPA: bieda zabija jak tsunami Meksyk: kongres misyjny Brazylia: kampania braterstwa Brazylia: tragiczna śmierć misjonarki ONZ: więcej biednych dzieci W drodze z Chrystusem cierpiącym Bangladesz: strajk powielkanocny Chile: młodzieżowa ewangelizacja Indie i Pakistan Brazylia: kongres misyjny 100 muzułmanów na audiencji Rosja: Rok Pamięci Jana Pawła II Indie: rekonwersje na siłę Niger: widmo głodu Dziecięcy misjonarze Kościół docenia internet Zimbabwe: Kościół w obronie ubogich Statystyka Z Kenii, Indi i Iraku W Wietnamie bez zmian Wietnam: 300 tysięcy na kongresie Madagaskar: o solidarność społeczną Ze świata: Kolumbia, Nigeria, Kenia Korea: modlitwa o zjednoczenie RPA: Kościół pionierem reformy rolnej W Kolumbii i Ruandzie Rosja nie dla katolików? Parlament Europejski o wolności religijnej w Chinach Wiadomosci z róznych krajów Chiny: kolejne aresztowania Wietnam: wizyta kard. Sepe i święcenia kapłańskie Rok 2005: więcej męczenników Wiadomosci z Kaszmiru, Rosji i Indii Papież modli się za zamordowanego jezuitę Burundi: Zamordowany ksiądz Papieskie wspomnienie o zamordowanym misjonarzu Szanghaj: rok ewangelizacji "Annuario Pontificio": przybyło 12 mln katolików w Kościele Potrzebują naszej modlitwy I Spotkanie Ruchów Kościelnych i Nowych Wspólnot Ameryki Łac.: od świętości do misji Europejski Dzień Studenta Tadżykistan: wolność religijna zagrożona Kard. Kasper o wyzwaniach dla Kościoła Morderca abpa Romero prosi o przebaczenie Papua Zachodnia niczym Timor Wschodni USA: solidarność z Darfurem Ghana: stulecie Kościoła Wieści z Japonii, Australii, Boliwii i Brazylii Wieści z Erytrei, Kenii i Buthanu Kanada: podwójny jubileusz polskich oblatów Laos: święcenia po 30 latach Dzień modlitwy za Koreę Płn. Argentyna-Urugwaj: o sprawiedliwość i solidarność Cuba mas libre? Boliwia: alergia na religię Zimbabwe: wspólny głos chrześcijan w sprawach społecznych Irak: porwano katolickiego księdza Filipiny: spotkanie chrześcijańsko-muzułmańskie Malezja: trwa dyskryminacja chrześcijan Uzbekistan: utrudnienia dla sióstr Matki Teresy Pakistan: chrześcijanie oskarżeni o bluźnierstwo Wiadomości: Kuba oraz USA-Meksyk Watykan wzywa do o zwalczania ubóstwa Papieskie Orędzie na Dzień Migranta 2007 Watykan: biskupi Azji o relacjach z innymi religiami Z Tadżykistanu, Pakistanu i Białorusi Wiadomości z Wietnamu, Sri Lanki i Indonezji Z Indii Rosja: biblijne sceny w lodzie Drodzy Przyjaciele – pozdrowienia z Indonezji Indie: kolejna ustawa antykonwersyjna 15 stycznia – św. Arnolda Jansena – założyciela trzech zgromadzeń misyjnych: Benedykt XVI apeluje o uznanie osobowości prawnej Kościoła w Turcji Tanzania: uwierzmy w moc Ewangelii Wiadomości z Libanu, Pakistanu i Kolumbii Kościół jako mała trzoda – Japonia (1) Kościół jako mała trzoda – Japonia (2) Kościół jako mała trzoda – Japonia (3) Włochy: zakonnice ratują kobiety ulicy Kambodża: Kościół ufundował oddział pediatryczny W poszukiwaniu autentycznych form dialogu we współczesnym świecie (1) W poszukiwaniu autentycznych form dialogu we współczesnym świecie (2) Chiny: tysiące chrztów Powitanie Benedykta XVI w Brazylii Ostatnia Droga o. Mariana Żelazka SVD Reakcja malgaskich Biskupow Papież: oby niewinnie przelana krew przyniosła Irakowi pokój Wiadomości z Iraku, Boliwii i Brazylii
|
|
Świadectwa z misji |
| o. Nowak, svd-Japonia o Grad,svd - Madagascar O. Zelazek,svd-Indie Chwycila mnie znowu malaria... Gdybym się mógł podzielić Polowanie na lwa-czlowieka Nieoczekiwane wyzwanie-o. Grad,svd Z Nowej Gwinei-ks. W.Drazek CHRYSTUS ZNAD ANGARY Dynamizm Kosciola w Kongo Misja w Kongo Misyjna codziennosc Misje na Syberii Misjonarz na Tajwanie Werbisci w Rosji Misyjny glos z Korei Zycie za ubogich AIDS-kolejne misyjne wyzwanie o.Romek Janowski,SVD- Livingstone Krystian Traczyk,svd-Zimbabwe Biskup Oskar A. Romero Jak misjonowalem z Matka Boza Modlitwa o deszcz w Zimbabwe Zima w Zimbabwe Wśród Indian MIXTECOS. Kobieta w misyjnej historia zbawienia Zambii Dziewczyna z Ostroleki misjonarka ! Przygoda misyjna na Komorach Misjonarka w Korei Misyjne patrole nad Sepikiem Nowy swiat-Mozambik Dobra Nowina w korowodzie Z komoryjskiego więzienia ... Jutro też wzejdzie słońce... Misyjny dzien w Tanzanii Powiew Ducha na Nowej Gwinei Misje Sióstr Św. Dominika w Kamerunie List z Nowej Gwinei Wywiad z misjonarka Procesje koscielne w Boliwii-list Z życia wikariatu Nufleo de Chavez-Boliwia Na Nowej Gwinei tez wieje Duch.... Na drodze do Kamanigle Misyjny lekarz w Tanzanii MIsjonarz i profesor-Indonezja o. Tomasz Klawon,SVD-Rosja Boże Narodzenie w Błagowieszczeńsku Meksyk - Blada twarz i Indianie Mixtecos Misjonarka nad świętym jeziorem Inków Wielkanocne życzenia z Filipin Pozdrowienia z Indonezji Praca z dziećmi jest naszym priorytetem w Rumunii Rozpoczęło się prawdziwe lato Trudno mi uwierzyć, ze już dotarłam do Togo Macna – ludźmi pokoju Rozpoczęłyśmy program: „Urodzić się, aby żyć” Kobieta w Etiopii Bywa i druga twarz Pokochałam Paragwaj Pielęgniarskie migawki z Ghany Wywiad z misjonarką w Argentynie Przeżyłam zderzenie kultur Piękna uroczystość w Mindenge Kobiety w Zambii - świadectwa wierności „Nazaret” to prawdziwe błogosławieństwo! Wróciłam na wyspę Bohol Tym razem już z Irkucka W przeszłości bałam się Trzeba posłuchać serca Wspomnienia z Burjacii z Ulan-Ude - cdn Wspomnienia z Burjacii z Ulan-Ude (2) cdn. Dotknęłam afrykańskiej ziemi Dzieci z Lubasi Home List z Madagaskaru Głosić Dobrą Nowinę na psychiatrii Wspomnienia z Burjacii z Ulan-Ude (3) Odpowiednia pora, by dziękować Wspomnienia z Burjacii z Ulan-Ude (4) Byłam na Kalahari Leki w skrzyniach po bananach Razem dużo możemy zrobić Dla takich chwil warto poświęcić wiele Czy możesz być moim przyjacielem? Żyjecie tutaj jak w raju! Rok wielkich jubileuszów w Indonezji Rozpoczęłam Apostolat Biblijny Ciągle jestem najmłodsza W porze deszczowej idę na piechotę W jesieni misyjnego życia Pracy mi nie brakuje Ostatnie słowo należy do Boga Pozdrowienia z Irkucka (1) Albo pomogę albo śmierć. Afryka zawsze pozostanie Afryką Drodzy Przyjaciele, Aby Pan Jezus dał naszemu proboszczowi potrzebne zdrowie Za kilka miesięcy ujrzycie mnie w telewizji Być misjonarką w Zambii Mogłabym dużo opowiadać... Świętowałem 48 rocznicę święceń Za górami, za lasami, na zielonej Ukrainie
|
|
MŁODZI MISJONARZE PISZĄ |
|
|
|
|
STRONA ANIMACJI MISYJNEJ
"Jak piekne stopy tych, ktorzy zwiastuja Dobra Nowine"
Czy istnieje afrykańska filozofia ?
Tak postawione pytanie może się wydawać prowokujące, bo już samo pytanie wydaje się podważać istnienie tego o co pyta. Niemniej jednak pytania takiego nie można uniknąć i to nie dlatego, że neguje się istnienie filozofii afrykańskiej, ale raczej dlatego, że pojęcie filozofii użyte w tym pytaniu wydaje się nie być jednoznaczne, a nawet może być czasami mylące. Filozofia bowiem jest wytworem Grecji i cywilizacji śródziemnomorskiej i stamtąd została przeniesiona czy implantowana w innych europejskich krajach i w całej cywilizacji zachodniej.
Afryka natomiast (szczególnie Czarna Afryka, podsaharyjska) nie zna pojęcia “filozofia”. Takie pojęcie w rozumieniu greckim czy zachodnim jest jej obce, chociaż niewątpliwie jest w Afrykańskich społeczeństwach coś co można by nazwać umiłowaniem mądrości (w języku swahili – najbardziej rozpowszechnionym na tym terenie- upendo wa hekima). Można więc powiedzieć, że w tym sensie istnieje rzeczywiście “filozofia afrykańska”, chociaż nie jest to filozofia w rozumieniu greckim czy zachodnim, czyli teoretyczna i ultymatywna nauka-wiedza o rzeczywistości. Może najlepiej będzie to zobaczyć na przykładzie Afrykańskiego rozumienia upendo wa hekima w świetle platońskiej teorii wiedzy.
W świetle platońskiej filozofii poznania
Platon dzieli wiedzę na kilka stopni, czy szczebli:
niższy stopień to - doxa – opinia – umiejętność praktyczna
wyższy to - episteme - wiedza – mądrość
Doxa jest wiedzą codzienną, praktyczną, wykorzystywaną do przystosowywania się do zmieniających się warunków środowiska i do ta nie jest bezużyteczna, ale jest to tylko namiastka urządzania sobie życia codziennego. Wiedza prawdziwej wiedzy. Jest ona dobra i odpowiednia dla życia w świecie cieni, na co zostaliśmy skazani, ale nie wystarczająca dla poznania prawdy najwyższej, przeznaczonej dla wtajemniczonych, “ascetycznych filozofów”.
Episteme jest wiedzą teoretyczną, wiedzą wyższego rzędu, związaną z poznaniem archetypów i oryginałów istniejących w świecie platońskich ideii. Tu właśnie plasowała się folozofia, jako ideał wiedzy prawie mistycznej, jako poznanie tego co ukryte przed codziennym doświadczeniem. Episteme jest pozaniem rzeczy ostatecznych, najwyższym stopniem w platońskiej drodze powrotu do “utraconego raju”, najwyższym stopniem w dialektycznym wstępowniu – wyzwalaniu się duszy z ciała.
Już ten podział wystarczy, aby porównać poznanie w sensie europejskim z poznaniem w sensie afrykańskim. O ile bowiem w cywilizacji zachodniej doxa rozwinęła się w kierunku poznania praktycznego i technologicznego, dając początek doskonałemu (?) rozwojowi cywilizacyjnemu, o tyle w Afryce doxa była zawsze związana i do dzisiaj wydaje się być związna z uprawą ziemi, z podstawowymi czynnościami życia codziennego (jak budowa domu, polowanie czy założenie rodziny) i nigdy nie została rozwinięta w technologię. Jak przed wiekami tak i dzisiaj buduje się domy z gliny lub niewypalonej cegły, jak przed wiekami, tak i dzisiaj uprawia się ziemię motyką lub nawet kawałkiem patyka. Natura jest niesłychanie bogata i sprzyjająca człowiekowi i niepotrzebne było i jest, doskonalenie technologii dla życia codziennego i przetrwania.
Zachodni rozwój nauk szczegółowych i przyrodniczych można zawdzięczać nie tylko ciekawości człowieka, ale i konieczności doskonalenia narzędzi i technik służących przetrwaniu. Nauki przyrodnicze i szczegółowe w hierarchii platońskiej możnaby więc uplasować gdzieś na styku, przejściu od doxa do episteme, pomiędzy - psitis a - dianoia. Byłyby one więc tylko uogólnieniem, teoretyzacją wiedzy praktycznej. Wtedy filozofia w rozumieniu greckim byłaby najwyższym stopniem wiedzy (noesis) odpowiadającym już nie tylko na pytanie jak ale i na pytanie głębsze i ultymatywne dlaczego.
Jak wobec tego kształtuje się ten wyższy stopień wiedzy w cywilizacji afrykańskiej? Czy mamy tu do czynienia z episteme albo pośrednimi stopniami pistis i dianoia? Wydaje się, że brak technologicznych konieczności nie sprzyjał rozwojowi wiedzy naukowej - teoretycznej i przyrodniczej.
Może to być wytłumaczone i tym, że afrykańska cywilizacja zbudowana jest raczej nie na krytycznym, dyskursywnym poznaniu, ale na autorytatywnym przekazie wiedzy od starszych (wazee), którzy mając bezpośredni kontakt z duchami przodków (mizimu) nie potrzebowali uzasadniania teoretycznego swojej wiedzy. Oni po prostu wiedzieli i przekazywali tę wiedzę bez krytycznego i teoretycznego uzasadniania. Nie można jednak odmówić istnienia w społeczeństwach afrykańskich noesis - noesis, a więc ultymatywnej wiedzy na temat podstaw, principiów i zasad, poznania archetypów i tego co dla normalnego, przeciętnego człowieka jest zakryte, a więc pewnej mądrości (hekima). Oczywiście, że wiedza ta nie jest typu intelektualnego i syllogistyczno-dedukcyjnego, ale raczej typu mądrościowego (czasem nawet dogmatycznego). Oczywiście, że jest głęboko związana z religią i mitologią, ale to wcale nie znaczy, że jest nic nie warta, czy nieuzasadniona.
Warto w tym miejscu przypomnieć idee Mircea Eliade na temat mitu jako paradygmatycznego modelu rzeczywistości: “Once told, that is, revealed, the myth becomes apodictic truth; it establishes a truth that is absolute.” Mitologia nie jest więc zmyśleniem, czy legendą, jest raczej innym, paradygmatycznym przedstawieniem prawdy, jest prawdą historyczną i absolutną. Niemozna też deprecjonować tego rodzaju poznania i wiedzy i przeciwstawiać go zachodniemu modelowi naukowego poznania. Jak pisze w jednym ze swych artykułów Ivan Karp (znawca kultury i myśli afrykańskiej ze Smithsonian Institution’s National Museum of Natural History):
“Are African system of thought scientific, and what does it mean to say so? A very distinguished physicists and philosopher of science, Michel Polanyi, once compared witchcraft beliefs among Azande of the Sudan to modern science and arrived at this surprising conclusion: ‘The process of selecting facts for our attention is indeed the same in science as among the Azande.’ The process by which the cause for some misfortune is identified among the Azande has its Western parallels in the discovery of causes in science laboratories.”
Analizując plaońską ideę wiedzy doskonałej - noesis, trudno w niej (na dobrą sprawę) doszukać się określenia noesis jako wiedzy jedynie dyskursywnej i “intelektualnie czystej”. Jest ona raczej pewnego rodzaju poznaniem mistycznym czy nawet mitologicznym, jest pełną, ostateczną reminiscencją tego co znaliśmy w świecie czystych form. Czy nie można by więc powiedzieć tego samego w odniesieniu do poznania mądrościowego Afryki, gdzie ten ultymatywny rodzaj wiedzy jest dostępny raczej na zasadzie wtajemniczenia (przez różnego rodzaju obrzędy inicjacyjne) niż na drodze dyskursywnego dociekania prawdy? Nawet bowiem współczesne rozumienie poznania nie tylko dopuszcza ale wprost definiuje wiedzę, jako “zespół uznanych i przyjętych na zasadzie wiary prawd”.
W jednym ze współczesnych podręczników epistemoogii znalazłem i takie stwierdzenie:
According to most epistemologists, knowledge entails beliefs, so that I cannot know that such and such is the case unless I believe that such and such is the case. Others think this entailment thesis can be rendered more accurately if we substitute for belief some closely related attitude. For instance, several philosophers, would prefer to say that knowledge entails psychological certainty (Prichard, 1950; Ayer, 1965) or conviction (Lehrer, 1974) or acceptance (Lehrer, 1989).
W takim wypadku prawdy uznawane i przyjmowane przez Afrykańczyków są pewnego rodzaju wiedzą a nawet filozofią. Oczywiście z zastrzeżeniem, że to pojęcie należy rozumieć inaczej niż w kulturze europejskiej. Mamy tu bowiem i beliefs, mamy psychological certainty, mamy conviction i acceptance. Naturalnie, należałoby pytać, jakie są źródła i metody zdobywania i weryfikowania takiej wiedzy, ale są to sprawy wymagające bardzo dogłębnych studiów i nie stać mnie na razie na takie analizy.
Na przykładzie Afrykańskiej wizji przyrody
Jako pewnego rodzaju egzemplifikację można by zanalizować status quo “Afrykańskiej filozofii przyrody”, czy raczej Afrykańskiej wizji świata. Jest rzeczą raczej powszechnie znaną, że początki filozofii sięgaja swymi korzeniami do religijnych wierzeń i mitogolocznych prób wyjaśnienia czy usprawiedliwienia świata. Na sześć wieków przed Chrystusem grupa Jońskich myślicieli podjęła próbę nie religijnego i nie mitologicznego objaśnienia świata. Korzystali oni z wieków doświadczeń, wierzeń, tradycji religijnych i wiedzy nie tylko samej Grecji, ale także Izraela, Egiptu, Mezopotamii czy nawet dalekiego wschodu (Indii i Chin). Jak można zauważyć po skutkach trwających do dzisiaj, próba ta się powiodła i obecny rozwój nie tylko filozofii ale i nauk przyrodniczych tej, właśnie odwadze Jońskich myślicieli zawdzięcza swoje narodziny i początek.
Można sobie zadać pytanie: czy gdzie indziej, w innych (niż śródziemnomorska) kulturach takie próby były, a może nadal są podejmowane? Czy filozofia jest tylko dziedziną wiedzy właściwą europejskiej (śródziemnomorskiej) kulturze, czy może gdzie indziej można znaleźć również filozoficzne systemy, czy teorie próbujące wyjaśnić, czy dać odpowiedż na egzystencjalne pytania człowieka? Dlaczego istnieje cokolwiek? Skąd jesteśmy?
Kim jesteśmy? Jakie jest nasze przeznaczenie? Jaka jest natura świata? Jaki jest ten świat który nas otacza? Jakie jest nasze w nim miejsce, zadanie i rola? Te i tym podobne pytania są przecież obecne nie tylko w początkach greckiej filozofii, czy europejskiej cywilizacji, ale także w innych kulturach i kręgach cywilizacyjnych. Oczywiście, że próby odpowiedzi na nie mogą przyjmować różne -niekoniecznie naukowe, czy filozoficzne (w znaczeniu europejskim) - postaci. Oddzielona od śródziemnomorkiej kultury Saharą, Czarna Afryka próbuje pokazać, że i w jej wierzeniach, tradycjach i wiedzy jest obecna filozoficzna myśl, również kosmologiczna i kosmogoniczna.
Trudność jednak leży w "ekstrakcji", wydobyciu i wyartukułowaniu tej myśli. Polega ona na tym, że filozoficzna myśl Afrykańska jest całkowicie zanurzona w religii. Jak pisze w jednej ze swoich książek, współczesny myśliciel afrykański, John S. Mbiti:
"Religion is the strongest element in traditional [African] background, and exerts probably the greatest influence upon the thinking and living of the people concerned. (...) Philosophical systems of African peoples have not yet been formulated, but some of the areas where they may be found are in the religion, proverbs, oral traditions, ethics and morals of the society."
Formowanie się tej afrykańskiej myśli filozoficznej dokonuje się ponadto w konfrontacji z europejską i wogóle zachodnią filozofią. Ucząc od ponad pięciu lat w Afryce filozofii, mam okazję przyglądać się temu procesowi, znacznie już zresztą zaawansowanemu. Nie bez zdziwienia i zaskoczenia stwierdzam, że o ile Afrykańscy studenci bez większych trudności asymilują i uczą się pojęć i systemów filozoficznych zachodu, o tyle dla Europejczyka jest rzeczą raczej trudną "nauczenie się", asymilacja, czy wogóle zrozumienie myśli religijno-filozoficznej Afrykańskiego buszu.
Jest bowiem tak, że zgodnie z filozoficzną tradycją Zachodu podzieliliśmy nasze życie i wiedzę na wiele odrębnych dziedzin i to co intelektualne nie może mieszać się z etycznymi, czy estetycznymi, a na pewno już nie z religijnymi wartościami. Taki podział zaowocował separacją nie tylko dziedzin wiedzy, ale i metod używanych w badaniach. Chcielibyśmy więc i w tym wypadku wyekstrachować "czystą myśl filozoficzną" z jej religijnego, socjologicznego i aksjologicznego milieu. Okazuje się że zabieg taki nie przynosi pożądanych skutków i jako rezultat mamy kilka poszarpanych, niekompletnych i absolutnie nieadekwatnych wiadomości, które wogóle nie przystają do naszego rozumienia filozofii, ani nie oddają oryginalnej myśli Czarnej Afryki.
W Afrykańskiej kulturze i cywilizacji nie ma podziału na "sacrum" i "profanum", na wiedzę i wiarę, na intelekt i uczucia, na udowodnione i doznane. Tradycyjne religie przenikają wszystkie dziedziny życia Afrykańczyka, całe jego środowisko jest religijne a czas ma znaczenie nadprzyrodzone. My nie żyjemy w czasie, ale jest on przez nas stwarzany. Nie ma w mniemaniu Afrykańczyka podziału na duchowe i materialne sfery życia. Wszystko jest przesiąknięte religijnością i duchem. Ze zdziwieniem obserwowałem studentów dwóch instytutów filozoficzno teologicznych w Zairze i w Tanzanii, z jaką łatwością i zrozumieniem przyswajali sobie idee jońskiej filozofii przyrody, którą możnaby ująć w holistycznym modelu kosmologicznym. Dla moich studentów nie nastręczało najmniejszych trudności zaakceptowanie teorii, zgodnie z którą świat jest organiczną, żyjącą całością, przesyconą duchem, kierowaną przez LOGOS.
Dla Afrykańczyka normalne jest rozumienie świata jako pełnego naturalnych, czasem nawet animistycznych i tajemniczych sił. To my albo wzdragamy się przed takim obrazem świata uznając go za prymitywny i absolutnie niezrozumiały (bo nieinteletualizowalny), albo w najlepszym wypadku -filozofii chrześcijańskiej- dzielimy nadal po platońsku świat na dwie sfery czy dwa światy: ten nasz fizyczny i realny oraz tamten, duchowy, dla nas nierealny i "zaświatowy". Dla Afrykańczyka taki podział jest absolutnie niezrozumiały i bezsensowny.
Nasze dwa światy w myśli i rozumieniu Afryki dokładnie się przenikają i uzupełniają. Bóg nie jest obecny gdzieś tam, w lepszym, mesjańskim świecie, nie jest też Bytem Absolutnym, czy “Bogiem filozofów” lub kartezjańskim Deus ex machina. On jest, po prostu obecny, On przenika wszystko i co do Jego istnienia nikt nie podnosi najmniejszych wątpliwości i nie potrzebuje dowodów. Samo istnienie świata, przyrody, życie i jego tajemnicza siła są najlepszym i jedynym dowodem na istnienie Boga. Podobne spostrzeżenia dotyczyły wyjaśniania panteistycznych teorii Plotyna, czy Spinozy, augustiańskeij idei immanencji Boga w świecie, a nawet heglowskiej folozofii Abolutu, "który się myśli myśląc". Idee te są z łatwością aceptowane i rozumiane przez moich afrykańskich studentów.
W jednej z prac semianryjnych znalazłem takie stwierdzenie: "Idea stworzenia natury (obutundwa), jest dla szczepu Haya czymś logicznie naturalnym. Wszechświat (ensi) i wszystkie byty w nim zawarte (ebitondwa byoona) zostały stworzone, powołane do istnienia przez Najwyższy Byt (Katonda lub Shewahanga), który jest uznawany za Ojca i Rodziciela (Originator) wszystkiego co istnieje." Nie może być inaczej, bo inne tłumaczenie jest absurdalnie niedorzeczne i świadczy o ślepocie obserwującego przyrodę. Ktoś, kto próbuje wywieść życie, myśl, ducha, świadomość, rozum i całe bogactwo świata, drogą ewolucji z martwej materii jest niezrozumiany i posądzany o chorobę umysłową. Nawet bowiem pojęcie martwej, nieożywionej materii nie ma żadnego sensu.
Świat jest jednolitą organiczną, żyjącą całością, pełną sił i mocy, uhierarchizowaną właśnie w zależności od posiadanej siły (omwoyo). Człowiek (omuntu) jest na szczycie tej drabiny, jest kontrolerem natury właśnie ze względu na ilość i jakość używanej, czy zawartej w nim siły (mocy, ducha). Ale i inne byty natury nie są pozbawione owej mocy (omwoyo - wcale niekoniecznie magicznej), gdyż każdemu z nich została przydzielona przez Stwórcę jakaś jej porcja. Inaczej po prostu nie mógłby istnieć. Placide Tempels, belgijski misjonarz w Congo, pierwszy chyba badacz filozofii i ontologii Afrykańskiej pisze tak:
“Tout l’effort des Bantous est orienté vers la puissance vitale. La notion fondamentale de leur conception de l’être est le concept de la force vitale (…) Pour le Bantou, la force n’est pas un accident, c‘est l’essence même de l’être en soi. Pour lui la force vitale, c’est l’être même tel qu’il est, dans sa totalité réelle, actuellement réalisée et actuellement capable d’une réalisation plus intense. (…) pour le Bantou l’être est la chose qui est force.“
Można oczywiście starać się przetłumaczyć te pojęcia na filozoficzne terminy "egzystencji", "bytu", “esencji” czy "logosu", ale wtedy tracą one na wyrazistości i zostają wyjęte z naturalnego kontekstu, w jakim funkcjonują od pokoleń w Afrykańskim buszu.
Zakończenie
Tak więc, w takim kontekście, można mówić o istnieniu Afrykańskiej filozofii, o Afrykańskiej filozoficznej tradycji. Jest ona jeszcze oczywiście nieodkryta i “niespenetrowana” przez Europejczyków, dla samych Afrykańczyków stanowi ona również pewnego rodzaju tajemnicę. Jest bowiem tak, że wielu z nich nie uświadamia sobie już jej istenienia, wielu ma raczej fragmentaryczne wiadomości, wielu zarażonych europejskim stylem myślenia lekceważy sobie jej bogactwo. Z wielką trudnością np. przekonuję moich studentów do pisania prac (w temacie), które dotykały by czy eksplorowały Afrykańską tradycję i Afrykańską myśl.
Studenci indagowani o niektóre szczegóły, czy wiadomości odpowiadają wprost: “Ja nie wiem, muszę zapytać swoich dziadków, czy kogoś ze starszych w mojej rodzinnej wiosce.” Wielu z nich nie ma np. kłoptów z przedstawieniem w sposób wyraźny metafizycznej myśli Leibniz’a, czy dyskusją na pewnym filozoficznym poziomie, kosmologicznej wizji Whitehead’a, ale wzdragaja się przed przyjęciem tematów w których o pojawia się przymiotnik afrykańska”. I tak szczerze powiedziawszy, szkoda by było gdyby ta tradycyjna myśl Afrykańska zginęła, przysypana europejskim technologicznym szmelcem i nie zawsze najwyższej jakości europejskim myśleniem dyskursywnym. Może lepiej by było gdyby Afryka nauczyła się od Europy pewnej ścisłości i jasności w wyrażaniu myśli, ale i Europa mogłaby zaczerpnąć wiele z Afrykańskiej świeżości i naturalności podejścia do filozoficznych i egzystencjalnych problemów.
Ks. Kazimierz Kubat SDS
Za www.kazikq.alleluja.pl/
|