STRONA ANIMACJI MISYJNEJ
"Jak piekne stopy tych, ktorzy zwiastuja Dobra Nowine"
SIERPIEŃ 2007 Intencja misyjna MISYJNA WSPÓLNOTA WIRTUALNA Za Kościół w Chinach, aby dawał świadectwo coraz większej jedności wewnętrznej i mógł okazać rzeczywistą i widzialną jedność z Następcą św. Piotra.
Dzisiejsza sytuacja Kościoła Katolickiego w Chinach Ludowych podyktowana jest zarówno kontekstem socjalnym, jak i również aktualną polityką religijną tego państwa.
 Wymowna jest tam także historia misji chrześcijańskich, ponieważ do dzisiaj chrześcijaństwo uważane jest za religię zagraniczną (mimo początków w 7. wieku w formie nestorianizmu), w odróżnieniu od buddyzmu, który jest integralną częścią kultury chińskiej. Najbardziej bolesne zjawisko w Kościele katolickim w Chinach to jego podział na tzw. „Kościół Podziemny” oraz „Kościół Oficjalny” – podział, który nie wynikał z własnej woli katolików, ale pojawił się w latach 50-tych ubiegłego stulecia w kontekście społeczno-politycznym państwa komunistycznego. W 1951 roku premier Zhou Enlai (1898-1976) zaproponował Kościołom i wszystkim religiom (oficjalnie uznanych jest 5 religii: buddyzm, taoizm, islam, katolicyzm oraz protestantyzm) w Chinach formę koegzystencji, tzn. modus vivendi z komunistycznym państwem chińskim. Zasugerował, aby stworzyć tzw. Stowarzyszenia Patriotyczne dla każdej religii. Zgodnie z życzeniami Komunistycznej Partii Chin powstało także Stowarzyszenie Patriotyczne Kościoła Katolickiego w Chinach w 1957 roku. Tak jak inne stowarzyszenia, rządzi się ono zasadami tzw. „Trzech Autonomii” albo, inaczej mówiąc, zasadami: „Potrójnie samodzielnego Ruchu Patriotycznego”, który propaguje strategię samoutrzymania ( nieprzyjmowanie pomocy finansowej z Zachodu), samoewangelizacji (praca pastoralna ma się odbyć wyłącznie przy pomocy Chińczyków) oraz samozarządzania (Kościołem trzeba kierować samodzielnie, bez związku ze Stolicą Apostolską, uważanej przez chińskich komunistów za przedstawiciela kolonializmu i imperializmu). Efektem całej sytuacji jest fakt, że od lat pięćdziesiątych Kościół chiński występuje w dwóch postaciach: „Kościół oficjalny” (czasami też niesłusznie nazywany „Kościołem patriotycznym”), uznany przez władze komunistyczne Chin, w ramach którego stosuje się zazwyczaj zasady „Ruchu Trzech Autonomii” z pomocą Stowarzyszenia Patriotycznego Chińskiego Kościoła Katolickiego, oraz na tzw. „Kościół Podziemny”- nieoficjalny, który ogłasza wyłączną wierność Stolicy Apostolskiej, nie uznaje władzy komunistycznej w Chinach i posiada własne, tzn. podziemne struktury. Ten podział jest niegojącą się raną, która ukazuje cierpienie Kościoła w Chinach. Ten podział nie dotyczy tylko różnych miast czy regionów, ale przebiega także pośrodku rodzin, których jedni członkowie należą do tego, a inni do innego Kościoła. Oficjalna polityka religijna w Chinach dotknęła także naszych braci Protestantów, u których ze względu na brak odniesienia do ostatecznego autorytetu (papieża) powstała silna struktura tzw. „Kościołów Domowych.” Od czasu polityki otwarcia i reform, która wprowadzono na początku lat osiemdziesiątych XX wieku, pojawiły się nowe możliwości dla życia Kościoła w Chinach Ludowych, którym wciąż jednak towarzyszą represje, a nawet prześladowcze akcje ze strony aparatu państwowego. Kościół Katolicki w Chinach ogromnie się stara, by nadrobić to, co do tej pory zostało zaniedbane. Od roku 1982 rozpoczął się nowy etap modernizacji Chin, ale także i chrześcijaństwo w Chinach zaczęło się bujnie rozwijać, przy czym zostały poczynione kroki w kierunku głębszej i rzeczywistej więzi z Następca św. Piotra. Papież - Polak bardzo pragnął pojednania Katolików w Chinach między sobą oraz ze Stolicą Apostolską. Pozostaje modlitwa, by obecny Papież mógł tego dokonać, a może i sam odbyć pielgrzymkę do Chin! Do roku 1988 publiczny akt wierności Ojcu świętemu nie był za bardzo możliwy, ale potem, mimo iż nawet w mszale to miejsce, gdzie było przewidziane wspomnienie papieża było zaklejone, to jednak większość księży z tzw. Kościoła Oficjalnego i tak publicznie modliła się za niego. Dziś, a szczególnie po śmierci Jana Pawła II, ta więź została umocniona i jest bardziej widoczna w rożnych swoich aspektach. W wielu kościołach oficjalnych spotkać można obrazki z papieżem oraz obrazy papieża, a to właśnie wyraża pragnienie tej „mocniejszej i oficjalnej więzi.” W tej dalej skomplikowanej sytuacji Kościół chiński napotyka jeszcze na drodze ku prawdziwej jedności wiary z całym Kościołem Powszechnym oraz z jego obecnym Następcą św. Piotra pewne przeszkody, przede wszystkim natury politycznej. A zatem wspólna modlitwa w powyższej intencji to wyraz pragnienia nas wszystkich tego, żeby pełna jedność Kościoła Katolickiego w Chinach: wewnętrzna oraz ze Stolicą Apostolską, stała się jak najszybciej rzeczywistością i aby ten Kościół mógł w wolności nieść Ewangelię Chrystusową Chińczykom, którzy pragną pokarmu duchowego w coraz trudniejszej atmosferze ekonomicznej globalizacji oraz materializacji życia człowieka. Niech Dobry Bóg błogosławi Chiny na rzecz dobra całego świata!
s. Marcina Stawasz SSpS, Tajwan Zgromadzenie Misyjne Sióstr Służebnic Ducha Świętego
|